Automatyka budynkowa: nowy standard w projekcie architekta

Jeszcze kilka lat temu smart home był dla wielu inwestorów zbędnym gadżetem, formą ponad treścią. Dziś to się zmienia. Klienci biur architektonicznych coraz częściej przychodzą z jasną potrzebą: chcą domu, który działa sam, wygląda spójnie i jest gotowy na przyszłość. Rozmawialiśmy o tym z Aleksandrą Idzikowską z Idzikowska DESIGN, która właśnie zakończyła projekt oparty na systemie LOXONE i planuje na nim kolejny – swój własny dom.

Klienci już tego oczekują. Kto ich przeprowadzi przez ten proces?

Aleksandra Idzikowska z Idzikowska Design od dawna czuła, że prędzej czy później będzie musiała bliżej poznać temat automatyki. Impuls przyszedł od klienta, który od początku był mocno nastawiony na inteligentny dom i poprosił ją, żeby zajęła się tym tematem razem z nim. Wcześniej kwestie związane z automatyką zazwyczaj trafiały do instalatorów, bo brakowało pewności, że architekt może samodzielnie poprowadzić cały proces.

 

To dobrze pokazuje, jak zmieniają się dziś oczekiwania inwestorów. Coraz lepiej rozumieją nie tylko samą technologię, ale też wartość współpracy z architektem wnętrz. Nie chcą już projektu, który mógłby znaleźć się w każdym domu. Szukają rozwiązań dopasowanych do siebie, swojego stylu życia i codziennych potrzeb.

 

Z automatyką budynkową jest podobnie. Jej wartość nie polega wyłącznie na liczbie dostępnych funkcji. Najważniejsze jest to, żeby sposób działania budynku odpowiadał ludziom, którzy będą z niego korzystać.

 

A dla inwestora architekt jest autorytetem. W showroomie LOXONE często słyszymy od klientów, że trafili do nas właśnie z polecenia architekta, który zapewnił ich, że zajmie się całym procesem. Dla inwestora to ogromna ulga. Dla Ciebie – realna przewaga i możliwość zaoferowania klientowi czegoś więcej.

Jak zacząć rozmowę o smart home z klientem?

U Aleksandry Idzikowskiej temat inteligentnego domu pojawia się jeszcze przed pierwszym spotkaniem. Ankieta wysyłana klientowi wcześniej zawiera pytania dotyczące codziennego funkcjonowania domu: oświetlenia, ogrzewania, rolet, klimatyzacji, rekuperacji czy nagłośnienia. Dzięki temu podczas spotkania można już porozmawiać o konkretnych potrzebach, a także wyjaśnić kwestie, z którymi klient wcześniej się nie zetknął, takie jak scenariusze czy kody dostępu.

 

Typowa odpowiedź inwestora brzmi: „Może proste sterowanie roletami, oświetlenie z aplikacji, a resztę dołożę później”. To dobry moment, żeby pokazać, że wszystkie te funkcje mogą od początku działać jako jeden spójny system, zamiast tworzyć dom złożony z niezależnych rozwiązań, które trzeba później ze sobą łączyć.

 

Nie chodzi o to, żeby przekonywać klienta do konkretnego rozwiązania za wszelką cenę. Chodzi o świadomą decyzję. Jeśli klient wie, jakie ma możliwości i co może zaplanować już na etapie projektu, łatwiej mu wybrać rozwiązanie, które będzie odpowiadało jego potrzebom także w przyszłości.

Projekt instalacji elektrycznej z myślą o przyszłości

Potrzeby zmieniają się z czasem. To, co dziś nie jest potrzebne, za kilka lat może stać się oczywistością – choćby możliwość ładowania samochodu elektrycznego w domu. Dlatego instalację i automatykę warto projektować z myślą o przyszłości, a nie tylko o tym, czego inwestor potrzebuje tu i teraz.

 

Samo przygotowanie odpowiedniego okablowania na etapie budowy to niewielki koszt w porównaniu z późniejszym kuciem ścian i przerabianiem gotowej instalacji. Jeśli zaplanujesz okablowanie odpowiednio wcześnie, inwestor będzie mógł w przyszłości rozbudować system o kolejne funkcje bez konieczności przeprowadzania remontu.

 

To jedna z tych decyzji, które mogą nie być widoczne od razu, ale po latach okazują się bardzo ważne. Klient może nawet nigdy nie pomyśleć o tym, ile zmian i dodatkowych kosztów udało się dzięki temu uniknąć.

Architekt, inwestor, instalator: trzy perspektywy, jeden system

Czy architekt musi samodzielnie projektować schematy instalacji? Zdaniem Aleksandry Idzikowskiej – nie. Wystarczy podstawowa wiedza, żeby rozmawiać z klientem o jego potrzebach, pokazać mu możliwości i wiedzieć, kiedy do projektu warto włączyć instalatora.

 

W przypadku jej projektu cały proces udało się zamknąć w trzech spotkaniach. Na pierwszym Partner LOXONE pokazał Aleksandrze i inwestorom możliwości systemu. Później, kiedy gotowy był już projekt 3D, wstępny schemat instalacji elektrycznej i podział na strefy, wspólnie ustalono, jakie funkcje powinny znaleźć się w domu. Na tej podstawie instalator przygotował rozmieszczenie poszczególnych elementów. Podczas trzeciego spotkania zostało już tylko dopracowanie szczegółów i wprowadzenie ostatnich zmian.

 

Efekt? Konkretny plan, który łączy wizję architekta, potrzeby inwestorów i wiedzę instalatora. Wszystko dopasowane do konkretnego domu i ludzi, którzy będą w nim mieszkać.

 

Inwestor

Patrzy na dom przez pryzmat codziennych nawyków: o której wstaje, jak wychodzi z domu, co dziś najbardziej irytuje go w codziennym funkcjonowaniu. To jego potrzeby i przyzwyczajenia wyznaczają kierunek całego projektu.

 

Architekt

Dba o estetykę i funkcjonalność. Pilnuje, żeby technologia wspierała projekt wnętrza, a nie z nim konkurowała, i żeby każdy element na ścianie miał swoje uzasadnienie.

 

Instalator

Dba o techniczną stronę całego rozwiązania i przekłada założenia projektu na konkretną instalację. Dla architekta najcenniejsze jest jednak poczucie wsparcia: świadomość, że przy każdym znaku zapytania można skonsultować się z Partnerem LOXONE i wspólnie znaleźć rozwiązanie.

Estetyka wnętrza: jeden panel zamiast trzech ramek

Obawa, że inteligentny dom komplikuje projekt, pojawia się często. Aleksandra mówi wprost: to tylko tak brzmi na początku. W praktyce automatyka upraszcza.

 

Pomyśl o klasycznym domu. Dziesięć włączników w salonie, do tego pięciokrotna ramka do rolet, osobny termostat w każdym pomieszczeniu i nerwowe sprawdzanie, czy pasuje do wybranej serii osprzętu. Mieszkańcy uczą się przez półtora roku, który przycisk do czego służy.

 

W domu z automatyką budynkową zamiast trzech pięciokrotnych ramek na ścianie pojawia się jeden panel, a ściany zostają czyste. Oświetlenie, rolety, ogrzewanie, rekuperacja, klimatyzacja i nagłośnienie działają w jednym systemie i jednej aplikacji, zamiast dziesięciu osobnych.

 

Najlepsze jest to, że z tej aplikacji i tego jednego przycisku mieszkańcy korzystają rzadko. Światło zapala się i gaśnie samo, ogrzewanie pilnuje temperatury, rolety reagują na słońce, deszcz i wiatr. Technologia znika, a na pierwszy plan wraca przestrzeń.

Panel LOXONE Touch Pure Flex na ścianie w nowoczesnym salonie

Czy automatyka budynkowa jest droga?

Kiedy inwestor słyszy cenę podstawowej automatyki, obejmującej sterowanie ogrzewaniem, oświetleniem i zacienieniem, może się zdziwić. Warto jednak spojrzeć na ten koszt w kontekście całego budżetu. Ogrzewanie trzeba przecież zaplanować niezależnie, podobnie jak rekuperację, rolety czy oświetlenie. Każdy z tych systemów wymaga też odpowiedniego sterowania.

 

Kiedy zestawi się wszystkie te elementy, różnica między kilkoma niezależnymi rozwiązaniami a jednym spójnym systemem nie musi być tak duża, jak początkowo zakłada inwestor. A z czasem dochodzi jeszcze kwestia kosztów eksploatacji. To właśnie po kilku latach użytkowania inwestorzy mogą najlepiej ocenić, jak automatyczne zarządzanie budynkiem wpływa na codzienne zużycie energii.

Co mieszkańcy inteligentnych domów kochają najbardziej

Najbardziej doceniają często te funkcje, o których niewiele myśli się na etapie projektowania, a które później stają się częścią codzienności. Właśnie dlatego warto już na początku dobrze zastanowić się, czego mieszkańcy będą potrzebować na co dzień.

Wychodzisz, a dom sam się wyłącza

Zamykasz drzwi i światła gasną, a temperatura automatycznie przechodzi w tryb oszczędzania. Nie trzeba obchodzić pomieszczeń ani zastanawiać się, czy wszystko zostało wyłączone.

Dom wie, kiedy pora spać

Idziesz spać, a dom sam gasi światła, opuszcza rolety i uzbraja alarm. Zamiast sprawdzać wszystko po kolei, wystarczy jedno dotknięcie.

Kody dostępu na określone godziny

Ekipa sprzątająca dostaje własny kod, ważny na przykład tylko w czwartki od 11 do 13. Bez przekazywania kluczy i bez obaw, że ktoś wejdzie poza ustalonym czasem.

Komunikaty głosowe w całym domu

Dzięki komunikatom głosowym nie trzeba biegać po całym domu, żeby zawołać dzieci na obiad. Ten sam system przypomni też o otwartym oknie albo powita gości przy drzwiach.

Mieszkanie od dewelopera? To też dobry moment

Najlepiej, gdy automatykę można zaplanować jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Ale wielu klientów, szczególnie w dużych miastach, odbiera dziś klucze do gotowego mieszkania, w którym instalacja jest już wykonana.

 

To jednak nie oznacza rezygnacji z wygody. LOXONE oferuje również rozwiązania bezprzewodowe, które można dopasować do istniejącej instalacji. Rola architekta pozostaje taka sama: pokazać klientowi możliwości i pomóc mu znaleźć rozwiązanie dopasowane do jego potrzeb.

Jasne wnętrze nowego mieszkania od dewelopera gotowe do aranżacji

Dowiedz się więcej o współpracy LOXONE z architektami

Najczęstsze pytania o automatykę budynkową

Czy architekt musi znać się na automatyce budynkowej?

Nie musi projektować schematów instalacji. Wystarczy podstawowa wiedza, żeby pokazać klientowi możliwości i wiedzieć, kiedy włączyć do procesu instalatora.

Kiedy najlepiej zaplanować inteligentny dom?

Jak najwcześniej, najlepiej przed rozpoczęciem budowy. Im wcześniej, tym więcej rzeczy da się przewidzieć bez późniejszych przeróbek, a samo położenie przewodów na zapas kosztuje niewiele.

Jak wygląda współpraca architekta z Partnerem LOXONE?

Zwykle wystarczą trzy spotkania: prezentacja możliwości, doprecyzowanie funkcji na podstawie projektu 3D i rozplanowania stref, a na koniec poprawki schematu przygotowanego przez instalatora.

Czy smart home poprawia estetykę wnętrza?

Tak. Jeden panel może zastąpić kilka ramek z włącznikami i osobne termostaty, a wiele funkcji działa automatycznie. Dzięki temu na ścianach jest mniej elementów, a wnętrze pozostaje spójne i uporządkowane.

Czy inteligentny dom jest dużo droższy od tradycyjnej instalacji?

Podstawowa automatyka zastępuje osobne sterowniki do ogrzewania, rekuperacji, rolet i oświetlenia, które inwestor i tak musiałby kupić. Po zsumowaniu różnica jest mniejsza, niż się wydaje, a system pomaga dodatkowo obniżyć rachunki.

Czy automatykę można wprowadzić w gotowym mieszkaniu?

Tak. Rozwiązania bezprzewodowe pozwalają dopasować system do istniejącej instalacji elektrycznej, bez kucia ścian.

Podsumowanie

Automatyka budynkowa przestała być dodatkiem dla entuzjastów technologii. Klienci coraz częściej jej oczekują, a architekt, który potrafi przeprowadzić ich przez ten temat, zyskuje realną przewagę.

 

Dobrze zaplanowany inteligentny dom to czystsze ściany, spójniejsze wnętrze, instalacja gotowa na przyszłość i mieszkańcy, którzy po latach wciąż są zadowoleni z projektu.

 

Chcesz, żeby Twoje projekty wyróżniały się nie tylko formą, ale też tym, jak działają? Umów się do showroomu LOXONE lub dołącz do programu dla architektów.

 

Dziękujemy Aleksandrze Idzikowskiej za rozmowę i otwarte podzielenie się doświadczeniami z pierwszego projektu z LOXONE.